Fundusze emerytalne

Falowanie i zarabianie


SPADEK NOTOWAŃ AKCJI POWODEM DO RADOŚCI?

Gdy spada wartość akcji, które dany fundusz ma w swoich aktywach, większość członków takiego funduszu popada w niepokój. Bywa jednak, że ze spadków cen akcji da się odnieść wymierne korzyści. Dotyczy to w szczególności tych członków funduszy emerytalnych, którzy spełniają następujące warunki:
1. systematycznie inwestują;
2. są posiadaczami akcji przedsiębiorstw wypracowujących znaczące zyski w długim horyzoncie czasowym;
3. sami dla swych inwestycji również obrali długi horyzont czasowy;
4. są konsekwentni.

Jak to zostało już wyjaśnione w innym miejscu (patrz: Przepływ składki), za każdą składkę, odprowadzoną do funduszu emerytalnego, nabywamy określoną liczbę jednostekjednostki funduszu, udziały funduszu - części funduszu o jednakowej wartości (-> wartość jednostki funduszu), zapisywane na rachunkach jego uczestników (członków) w wyniku przeliczenia (-> dzień przeliczenia) wpłacanych składek; w funduszu emerytalnym i inwestycyjnym warunkujące tytuł prawny członka (uczestnika) funduszu do proporcjonalnej części aktywów tego funduszu; rozrachunkowych (po cenie obowiązującej dla tych jednostek w dniu wpłynięcia naszej składki na rachunek funduszu). Wartość jednostki rozrachunkowej rośnie w długim horyzoncie czasowym, ale w krótkich okresach może spadać. Jeśli więc wartość ta spada w okresie, gdy wpłacamy składkę, to trafia się nam okazja do nabycia większej liczby jednostek rozrachunkowych.

By lepiej zobrazować korzyści ze spadku wartości jednostekjednostki funduszu, udziały funduszu - części funduszu o jednakowej wartości (-> wartość jednostki funduszu), zapisywane na rachunkach jego uczestników (członków) w wyniku przeliczenia (-> dzień przeliczenia) wpłacanych składek; w funduszu emerytalnym i inwestycyjnym warunkujące tytuł prawny członka (uczestnika) funduszu do proporcjonalnej części aktywów tego funduszu;, porównajmy dwa hipotetyczne fundusze emerytalne. Przyjmijmy, że jeden z nich ("I fundusz") w ogóle nie lokuje swych aktywów w akcjach przedsiębiorstw notowanych na giełdzie (w rzeczywistości takiego funduszu nie ma), a wartość jednostek przez 3 miesiące stale rośnie, zwiększając się o 3%. Załóżmy, że cena jednostki uczestnictwa wynosi 20 zł i każdego miesiąca jest wyższa o około 1%. W związku z tym wartość jednostki wyniesie odpowiednio: 20,20 zł - po pierwszym miesiącu; 20,40 zł - po dwóch miesiącach; 20,60 zł - po trzech miesiącach.




Przyjmijmy, że "II fundusz" ma: około 40% akcji w aktywach, początkową wartość jednostki rozrachunkowej taką samą jak "I fundusz" (20 zł) i w takim samym okresie (3 miesięcy) zwiększającą się o tę samą stopę (3%). Załóżmy, że w analizowanym okresie (między 1. a 2. miesiącem) nastąpił chwilowy spadek wartości akcji (tym samym: spadek wartości jednostki rozrachunkowej). Wartość jednostek wyniesie teraz odpowiednio: 19,60 zł; 19,40 zł; 20,60 zł.

Dodajmy do założeń, że w obu przypadkach pomijamy opłatę manipulacyjną i uczestnicy tych "funduszy" nabywają jednostki rozrachunkowe w dniach, w których obowiązywały wymienione w przykładzie wartości jednostek (czyli: w "I funduszu" - po cenie 20,20 zł, 20,40 zł, 20,60 zł; w "II funduszu" - po cenie 19,60 zł, 19,40 zł, 20,60 zł).

Przez 3 miesiące uczestnik "I funduszu" za trzy składki po 180 zł nabył 26,4723 jednostki, a uczestnik "II funduszu" za taką samą kwotę 27,1999 jednostki. W efekcie uczestnik "II funduszu" miał po 3 miesiącach więcej, gdyż środki wpłacone przez ten czas osiągnęły na koniec analizowanego okresu wartość: 20,60 zł x 27,1999, czyli 560 zł i 32 gr. Uczestnik "I funduszu" zyskał natomiast mniej: 20,60 zł x 26,4723, czyli 545 zł i 33 gr.

Oczywiście takie porównanie powinno obejmować znacznie dłuższe okresy (kilkudziesięcioletnie). Miało jednak zobrazować, że można korzystać z okresowych spadków wartości jednostek rozrachunkowych, spełniając warunek systematycznego dokonywania wpłat. Nie byłoby natomiast żadnej różnicy w zyskach, gdyby uczestnicy obu przykładowych funduszy dokonali jednorazowych wpłat na początku okresu i kupili udziały po tej samej cenie 20 zł.

Zasadniczy dla osiągnięcia korzyści z okresowych spadków jest również horyzont czasowy. Jeśli potraktować rozważane 3 miesiące jako 3 lata, to dla uczestnika "II funduszu", który wycofałby się po 2 latach (odkupiłby udziały, zakupione po cenie: 20,00 zł, 19,60 zł i 19,40 zł - w cenie odkupienia 19,40 zł), oznaczałoby to stratę; dla uczestnika "I funduszu" oznaczałoby osiągnięcie dochodu (odkupiłby udziały, zakupione po cenie 20,00 zł, 20,20 zł i 20,40 zł - w cenie odkupienia 20,40 zł).

Powyższy przykład tłumaczy, dlaczego inwestowanie w akcjach powinno być inwestycją długoterminową. Pokazuje też, jak ważna jest konsekwencja w ciągłym inwestowaniu, szczególnie w okresach spadku. Na szczęście dla nas, składki w II filarze, choć pochodzą z naszego wynagrodzenia, są wpłacane bez naszej woli. Nie musimy się więc obawiać, że poddamy się panice i przestaniemy je wpłacać lub - co gorsza - że wycofamy swe oszczędności w okresie największych spadków. [Czytaj: Zasada długiego horyzontu czasowego.]
wersja do druku