Gdy chcesz wiedzieć więcej

Zasada długiego horyzontu czasowego

Każdy, kto nie jest graczem giełdowymgra na giełdzie - krótkoterminowe lokowanie na giełdzie wolnych środków finansowych w celu szybkiego osiągnięcia wysokich zysków., a chciałby inwestować w akcje lub fundusze akcjfundusz akcji - fundusz o polityce inwestycyjnej zakładającej inwestowanie aktywów głównie w lokatach o wyższym ryzyku inwestycyjnym (akcje przedsiębiorstw); zwykle udział akcji w aktywach zawarty w przedziale 80-100%.i, musi pamiętać o żelaznej regule: Jeśli chcesz osiągnąć zysk, to tylko w długim terminie.

Skąd takie zalecenie? Otóż stąd, że nasze oszczędności, bez względu na wybraną formę lokaty, tak naprawdę są zawsze inwestowane w zyskach przedsiębiorstw (akcjach). W związku z tym wszyscy rozsądni inwestorzy przestrzegają zasady długiego horyzontu czasowegohoryzont czasowy - planowany przez daną osobę okres gromadzenia środków w wybranym programie inwestycyjnym, przewidywany jako czas między wpłatą pierwszej składki a momentem wypłaty tych środków na zaspokojenie danej potrzeby finansowej.. Czynią tak nawet banki i skarb państwa.
Przeanalizujmy przepływ naszych pieniędzy w najważniejszej instytucji finansowej, tj. w banku. Gdy zakładamy lokatę, bank nasze pieniądze przekazuje dalej, czyli:
   - udziela kredytu (przedsiębiorstwom i osobom fizycznym)
   - pożycza je państwu (kupuje obligacje i bony skarbowe)
   - inwestuje (w akcje przedsiębiorstw).
Musimy wiedzieć, że statystyczne przedsiębiorstwo spłaca kredyt z części zysków (tym samym zyski przedsiębiorstwa muszą być wyższe od stopy kredytu, która z kolei jest wyższa od oprocentowania lokaty). Osoba fizyczna spłaca kredyt z wynagrodzenia, które również zależy od kondycji finansowej pracodawcy. Państwo, pożyczając od banków pieniądze w formie emisji obligacji, zakłada, że spłaci pożyczkę z przyszłych dochodów budżetowych, pochodzących głównie z podatków, czyli również z zysków przedsiębiorstw.
Na tym przykładzie widać wyraźnie, że bank daje nam przede wszystkim gwarantowaną stopę zwrotu (określony poziom odsetek), natomiast wypłacane środki i tak pochodzą z zysków przedsiębiorstw. Bank pełni więc rolę swego rodzaju amortyzatora - dzięki niemu nie widzimy okresowych wahań stopy rentowności.

Natomiast, powierzając oszczędności funduszowi (który ma akcje w portfelu), akceptujemy to, że stopa zwrotu z inwestycji jest zależna bezpośrednio (bez amortyzacji banku) od zysków przedsiębiorstw notowanych na giełdzie. I choć poziom zysków nawet najlepszych firm podlega okresowym wahaniom, to już wiemy, że w długim terminie nie może się zdarzyć, by ich zyski były niższe od odsetek bankowych lub odsetek z obligacji.
Stąd właśnie fundusze akcji są tą formą inwestycji w długim terminie, która mogłaby być polecana i właściwa dla każdego, gdyby nie nasze wewnętrzne obawy przed okresowymi spadkami - związane z profilem inwestora. W kilkudziesięcioletnim horyzoncie czasowym każdy może osiągnąć wyższą stopę zwrotu (potęgowaną zasadą procentu składanego), w dodatku przy ryzyku inwestycyjnym ograniczonym do minimum. W wielu wypadkach owa wyższa stopa zwrotu stanowi też dla nas jedyną szansę (np. w II filarze) na zaspokojenie określonej potrzeby finansowejpotrzeby finansowe - zapotrzebowanie na środki finansowe przewyższające kwoty bieżących wpływów; realizacja p.f. warunkiem zaspokojenia przyszłych potrzeb życiowych, poprawiających jakość życia, takich jak np.: kupno domu, najlepsza edukacja dzieci, dodatkowe środki na emeryturze, zabezpieczenie finansowe..
wersja do druku